Wojtek, miś który został żołnierzem

W jaki sposób Wojtek dołączył do Wojska Polskiego, a dokładnie do oddziałów generała Władysława Andersa i stał się najsłynniejszym żołnierzem 2 Korpusu Polskiego? Jak wszystko, co dzieje się podczas zawieruchy wojennej, tak i spotkanie Wojtka i polskich żołnierzy było przypadkiem. Anders zdecydował o opuszczeniu przez polskich wyzwoleńców granic ZSRR, by poprzez Iran i Irak udać się do Palestyny i tam przy wsparciu już Brytyjczyków budować polskie oddziały, które stały się później 2 Korpusem Polskim.

W czasie tej właśnie wyprawy w kwietniu 1942 roku na wyżynach Iranu, polscy żołnierze napotkali na swojej drodze miejscowego chłopca, który za garść bibelotów i puszkę konserwy sprzedał im… małego osieroconego niedźwiadka. 

Demokryt

"Odwaga jest początkiem działania, szczęście jest jego końcem”

Wojna, piwo i niedźwiedź, czyli historia kaprala Wojtka

Wojtek stał się nie tylko maskotką żołnierzy, ale przede wszystkim ich kompanem i towarzyszem broni. Uwielbiał walki zapaśnicze z żołnierzami, podróże w szoferce wojskowej ciężarówki.

Na froncie włoskim Miś Wojtek został oficjalnie uznany za żołnierza 22 Kompani Zaopatrywania Artylerii, otrzymując stopień szeregowca. Brał udział w walkach o Monte Cassino w 1944 roku wsławiając się m.in. noszeniem ciężkich skrzyń z amunicją i pociskami. 

"Widzi Pan, choć był tylko syryjskim niedźwiedziem z perskich gór, to jednak w głębi duszy był Polakiem. Był naszą nadzieją i przyjacielem w tych wojennych czasach”

Po latach tak wspominał zmarłego 2 grudnia 1963 roku kaprala Wojciecha jeden z żołnierzy.

Misia Wojtka
Pamiętamy

Po wojnie Wojtek wraz z żołnierzami 2 Korpusu Polskiego trafił do Szkocji.  Jego nowym domem stało się zoo w Glasgow, gdzie dożył swoich 22 urodzin, odchodząc w 2 grudnia 1963 roku.

Historia Misia Wojtka przez długie lata była kultywowana głównie w rodzinach polskich emigrantów żyjących na terenie Anglii. W Polsce jego historia była mało znana, jednak od kilkunastu lat następuje duża zmiana i coraz więcej młodych ludzi dowiaduje się i poznaje historię tego wyjątkowego niedźwiedzia.

Wojtek stał się symbolem upamiętniającym przelaną przez Polaków krew w czasie II wojny światowej, a pomniki polskiego niedźwiedzia-żołnierza można zobaczyć w wielu miejscach w Europie m.in. Edynburgu, Londynie czy włoskim Cassino.

Zagrajmy
w grę!

„Misia Wojtka” – wyjątkową planszówkę edukacyjną (wydaną przez IPN) wymyśliły dwie uczennice wrocławskiej podstawówki Ola i Magda Gąsiorek. Ta wciągająca gra odwołuje się do realiów II wojny światowej i ukazuje dzieje Polaków wywiezionych z terenów okupowanych przez Związek Sowiecki oraz ukazuje ich długą wędrówkę z terenów Rosji, przez Iran, Palestynę, Egipt oraz Włochy aż do Szkocji.

Gra „Miś Wojtek” jest przeznaczona dla 2–5 graczy, a wiek osób które mogą zasiąść nad planszą to 6 lat. Przeciętny czas rozgrywki to ok. pół godziny, w którym przeżyjemy naprawdę wiele emocij.  Gra „Miś Wojtek” została opisana jako jedna z pięciu najlepszych polskich gier historycznych w nowym wideoblogu Narodowego Centrum Kultury „Kultura na 5”. Ta najnowsza gra Karola Madaja, twórcy legendarnej „Kolejki”, powstała w Biurze Edukacji Narodowej IPN. Gra „Miś Wojtek” została wydana w wersji polsko-angielskiej.

Kochani,
długo chodził nam po głowie pomysł organizacji Polonijnej Ligi Gier IPN. Marzenia się spełniają, szczególnie tym, którzy się za nimi uganiają. Zaczynamy nasz szlak bojowy z kultową grą "Miś Wojtek".

Zapraszamy do wspólnej polonijnej zabawy. Wraz z ekipą świetnych ludzi z IPN: autorów, edukatorów, organizatorów i sędziów.
Tomasz Bastkowski
Dyrektor Polskiej Szkoły SEN w Dublinie